Znikają manuskrypty z europejskich bibliotek. Wraz z nimi znika pamięć o autorach i ich twórczości. Dziedzictwo europejskiej kultury jest zagrożone…
Stanisław Lem wielokrotnie wyrażał opinię, że na świecie jest za dużo książek, że w zalewie zadrukowanego papieru przegapiamy to, co naprawdę istotne. W „Wielkości urojonej” napisał: Głos miliona Szekspirów jest taką samą wrzawą i wściekłym hałasem, jak głos stada bawołów na stepie lub bałwanów na morzu.
I oto nagle pewnego dnia szum papierowego morza nieco cichnie. Zaczyna ubywać książek, ktoś je kradnie. Robi to tak sprytnie, że wszystkie egzemplarze danego dzieła znikają bezpowrotnie z księgarń, antykwariatów i bibliotek, a w pamięci czytelników także ginie po nich wszelki ślad.
Łupem przebiegłego złodzieja padają teksty Szekspira, Borgesa, Kafki, Verne’a, Miłosza i Lema , a tymczasem ludzkość nie zdaje sobie sprawy, że jest systematycznie ograbiana z najcenniejszych skarbów. To zbrodnia doskonała. Niemal doskonała.
Tak rozpoczyna się fabuła komiksu „Tymczasem”, za którego scenariusz odpowiada Grzegorz Janusz. Album narysował Przemek Truściński a pokolorował go Krzysiek Ostrowski.
Znikają manuskrypty z europejskich bibliotek. Wraz z nimi znika pamięć o autorach i ich twórczości. Dziedzictwo europejskiej kultury jest zagrożone…
Stanisław Lem wielokrotnie wyrażał opinię, że na świecie jest za dużo książek, że w zalewie zadrukowanego papieru przegapiamy to, co naprawdę istotne. W „Wielkości urojonej” napisał: Głos miliona Szekspirów jest taką samą wrzawą i wściekłym hałasem, jak głos stada bawołów na stepie lub bałwanów na morzu.
I oto nagle pewnego dnia szum papierowego morza nieco cichnie. Zaczyna ubywać książek, ktoś je kradnie. Robi to tak sprytnie, że wszystkie egzemplarze danego dzieła znikają bezpowrotnie z księgarń, antykwariatów i bibliotek, a w pamięci czytelników także ginie po nich wszelki ślad.
Łupem przebiegłego złodzieja padają teksty Szekspira, Borgesa, Kafki, Verne’a, Miłosza i Lema , a tymczasem ludzkość nie zdaje sobie sprawy, że jest systematycznie ograbiana z najcenniejszych skarbów. To zbrodnia doskonała. Niemal doskonała.
Tak rozpoczyna się fabuła komiksu „Tymczasem”, za którego scenariusz odpowiada Grzegorz Janusz. Album narysował Przemek Truściński a pokolorował go Krzysiek Ostrowski.